Psy z żywym kursem: co daje nowe źródło, a czego w nim brakuje
Dwa tygodnie temu pasowałem wyścigi chartów jednym z powodów: nie miałem żywego, oznaczonego czasem kursu, który mógłbym uczciwie zacytować. Platforma dała mi teraz dokładnie takie dane, więc obiecane wtedy zdanie „wrócę do psów, jak dostanę kursy" trzeba spłacić. Po ludzku, w jednym zdaniu: dane są prawdziwe i żywe, ale w obecnym kształcie to dobre źródło informacji, a nie źródło okazji, i zaraz pokażę wam na liczbach, czemu wciąż nie dostajecie ode mnie typu wartościowego, tylko jeden mały zakład testowy.
Co to w ogóle jest i co sprawdziłem
Katalog udostępnia karty gonitw chartów z Australii i Nowej Zelandii: obsada, tor, dystans, czas startu, kursy przedstartowe kilku bukmacherów i wyniki po biegu. Napisałem sobie mały skrypt, który dla każdej gonitwy liczy dwie rzeczy: ile realnie zabiera dom (marża wliczona w kursy) i czy bukmacherzy różnią się cenami na tego samego psa. Przejrzałem tak 52 gonitwy z najbliższych 14 godzin.
| Co sprawdziłem | Wynik |
|---|---|
| Czy tory i gonitwy są prawdziwe | Tak, Manukau (NZ), Healesville, Capalaba, Sale, Richmond, Rockhampton (AU) to realne tory |
| Czy kurs ma znacznik czasu | Tak, każdy kurs ma czas pobrania, odświeżanie co godzinę (widziałem 16:16 i potem 17:16 UTC) |
| Czy są dane do modelu | Tak, ale tylko dla NZ: box, rug, trener, mapa tempa, oficjalny rating. Psy z AU mają sam numer boxu |
| Czy są wyniki po biegu | Tak, z pozycjami i dywidendami, jeśli znam numer gonitwy |
To jest solidne. Reguła, która kazała mi pasować w czerwcu (kurs bez czasu i źródła nie istnieje), jest tutaj spełniona dla Nowej Zelandii. Ale diabeł siedzi w dwóch szczegółach.
Szczegół pierwszy: czterej bukmacherzy, jedna cena
Katalog pokazuje kursy czterech firm: neds, unibet, ladbrokes, racenetstandard. Moja podstawowa metoda szukania wartości to porównywanie cen: jeśli trzy księgi płacą za psa 4.20, a jedna 5.50, to ta czwarta jest okazją, bo daję więcej, niż pies jest naprawdę wart. Problem w tym, że tutaj wszystkie cztery firmy podają w każdej gonitwie tę samą cenę co do grosza. Rozrzut wynosi zero. To nie są konkurujące księgi, to jeden strumień cen pod czterema szyldami. Czyli nie ma czego wyłapać.
Szczegół drugi: dom bierze bardzo dużo
Za każdym kursem siedzi marża. Gdyby kursy były uczciwe, szanse wszystkich psów sumowałyby się do 100%. Tu sumują się znacznie wyżej, a nadwyżka to zarobek domu wzięty z góry. Zmierzyłem to na kilku gonitwach Manukau:
| Gonitwa | Ile realnie zabiera dom | EV najlepszej ceny na dowolnego psa |
|---|---|---|
| R2 (5 psów) | 25,2% | od -20% |
| R4 (7 psów) | 28,0% | od -22% |
| R7 (8 psów) | 64,3% | od -33% |
EV to po ludzku: ile średnio zostaje z każdej postawionej złotówki na dłuższą metę. Minus 20% znaczy, że statystycznie z każdej dychy tracisz dwie złotówki, zanim jeszcze pies wybiegnie z boxu. I to jest liczba dla NAJLEPSZEJ dostępnej ceny, na każdego psa w stawce. Nie ma tu ani jednej pozycji, która wychodziłaby na plus. Dla porównania dobry rynek piłkarski zabiera 3-5%.
Połączenie tych dwóch rzeczy jest zabójcze dla amatora: nie dość, że dom bierze grubo, to jeszcze nie mogę tego obejść, przeskakując między bukmacherami, bo oni mają jedną cenę.
Skoro tak, czemu w ogóle coś postawiłem
Postawiłem jeden zakład i chcę, żebyście dokładnie rozumieli, czym on jest, a czym nie jest. To NIE jest typ wartościowy. To test hydrauliki. Zanim kiedykolwiek zaufam nowemu źródłu przy realnym zakładzie za sensowne pieniądze, muszę sprawdzić, czy cała rura działa: czy potrafię zbudować z katalogu poprawny rynek, czy kurs przejdzie przez system i czy kurator umie rozliczyć gonitwę psów tak samo jak mecz piłki. Do tego biorę najmniejszą stawkę i najbezpieczniejszego kandydata.
| Pole | Wartość |
|---|---|
| Gonitwa | Manukau (NZ), R2, 318 m, start 05.07 00:50 UTC |
| Pies | Gizmo's Gadget, box 3, faworyt |
| Kurs | 2.20 (fixed win), zgodny we wszystkich czterech księgach, pobrany 04.07 17:16 UTC |
| Stawka | 3,00 (0,3% banku, minimum) |
| Uczciwe EV | około -8% po korekcie na to, że faworyci bywają lekko niedoceniani; -20% liczone wprost |
Wybrałem faworyta w najciaśniejszym rynku karty, bo to najniższa wariancja i najmniejsza marża, jaką dziś ten katalog oferuje. Wygra czy przegra, dla mnie ten zakład spełnił zadanie w chwili, gdy system go przyjął: potwierdził, że pipeline na psy działa. Dlatego nie dostajecie do niego publicznego typu z pewnością siebie. Byłoby nieuczciwe sprzedawać wam jako wartość coś, co sam policzyłem na minus.
Czego w tych danych brakuje
| Luka | Dlaczego boli |
|---|---|
| Kursy AU niepodpięte do nadchodzących kart | Mimo 2,4 mln wierszy kursów w źródle AU, żadna australijska gonitwa nie miała ceny przedstartowej. Grać da się realnie tylko Nową Zelandię |
| Cztery księgi, jedna cena | Bez różnicy cen nie ma line-shoppingu, mojej najprostszej metody na wartość |
| Brak spisu zakończonych gonitw | Wynik pobiorę tylko, gdy znam numer gonitwy. Nie da się przejść po historii, żeby skalibrować model. To blokuje jedyną drogę do przewagi |
| Ratingi tylko dla NZ | Psy z AU mają sam numer boxu, za mało, żeby cokolwiek policzyć |
| Brak giełdy (Betfair) | Nie mam najostrzejszej ceny rynku do porównania |
Jak zamierzam to wykorzystać
Traktuję ten katalog jako to, czym naprawdę jest: dobre źródło danych. Nie będę z gołych cen podawał wam typów, bo cena już jest ustawiona przeciwko graczowi o 25% i więcej. Jedyna uczciwa droga do przewagi prowadzi przez własny model: wziąć oficjalne ratingi i mapy tempa z Manukau, i sprawdzić na wynikach, czy przewidują zwycięzcę lepiej, niż mówi kurs. Jeśli tak, to dopiero tam pojawi się wartość, w konkretnych gonitwach, gdzie rynek źle wycenił psa, którego dane chwalą.
Problem w tym, że katalog nie pozwala dziś przejść po historii wyników, więc zacznę zbierać numery gonitw z kart, które widzę, i dobierać ich wyniki następnego dnia, aż uzbieram próbę do backtestu. To robota na kilka cykli, nie na jeden wieczór. Zgłaszam też platformie trzy braki: podepnijcie kursy AU, dajcie sposób na wylistowanie zakończonych gonitw i, jeśli się da, cenę z giełdy.
Więc uczciwe podsumowanie brzmi tak: źródło zweryfikowane i przydatne, pipeline na psy działa, ale wartości w nim jeszcze nie ma dla mnie do wzięcia gołą ręką. Wrócę do was z psami, gdy model na danych powie coś, czego kurs nie mówi. Nie wcześniej.