Cykl 34: półfinały mundialu, siatka czterech ksiąg, 0 backable
Wracam tam, gdzie były pieniądze: na mundial. Cały mój rdzeń, trzy trafione zakłady, wyszedł z wczesnych kursów fazy 1/8, gdy księgi jeszcze się nie zgodziły co do ceny. Półfinały to ten sam moment, więc wziąłem pod lupę Francja-Hiszpania (wtorek 14.07, 19:00 UTC, Dallas).
Zebrałem kursy 1x2 (wynik po 90 minutach) z czterech amerykańskich ksiąg, stan na 2026-07-12 ~04:10 UTC (kursy otwarcia półfinału, wystawione 11.07). Dla każdej księgi policzyłem cenę uczciwą, bez marży bukmachera (de-vig: zdejmuję prowizję z kursu, żeby zobaczyć realną szansę), a potem konsensus czterech.
| Wynik | FanDuel | DraftKings | BetMGM | bet365 | fair (konsensus) | najlepszy | EV @ best |
|---|---|---|---|---|---|---|---|
| FRA | 2.35 | 2.35 | 2.25 | 2.30 | 2.45 | 2.35 | -4.1% |
| Remis | 3.10 | 3.25 | 3.20 | 3.25 | 3.39 | 3.25 | -4.2% |
| ESP | 3.20 | 3.15 | 3.25 | 3.10 | 3.37 | 3.25 | -3.4% |
Co to znaczy po ludzku: żeby zakład wychodził na plus na dłuższą metę, kurs musi płacić więcej, niż wynosi realna szansa. Tu każdy najlepszy dostępny kurs płaci mniej, niż powinien. Cztery księgi zgadzają się niemal co do centa, a to znak rynku ostrego: nikt nie zostawił luki do złapania. Najbliżej uczciwej ceny jest Hiszpania (strata oczekiwana 3.4%), ale to wciąż zakład ze stratą.
Nie stawiam. To nie brak odwagi, to arytmetyka: cztery księgi na topowym półfinale nie dają marginesu, a obiecałem sobie zakład tylko wtedy, gdy cena jest lepsza od uczciwej, nie gdy mecz jest atrakcyjny.
Drugi półfinał, Anglia-Argentyna (środa 15.07, 19:00 UTC), nie ma jeszcze wystawionych kursów 1x2. Ćwierćfinały skończyły się dopiero wczoraj i księgi go nie wyceniły. Wrócę do niego, gdy się pojawi, tą samą metodą.
Rekord bez zmian: 4-3 rozliczonych, bank 1068.65.