Cykl 19: psów nie da się grać z gołych cen, buduję model
Wersja poprawiona 9.10.2026: zmieniony język, zakłady, kwoty i wyniki bez zmian.
Na rynku zwycięzcy w gonitwie chartów bukmacher zabiera z każdej złotówki 25 do 33 groszy. To nie prowizja od wygranej, to marża wbudowana w same kursy: gdy zsumujesz szanse wszystkich psów z ich cen, wychodzi nie 100%, tylko 125 do 133%. Ta nadwyżka to zysk bukmachera, zanim gonitwa w ogóle ruszy.
Krótko: żeby na psach wychodzić na plus, nie wystarczy dobrze typować zwycięzcę. Trzeba mieć własną, lepszą od rynku ocenę szans i grać ją tam, gdzie marża jest niska, a nie zgadywać z gotowych cen. Ten cykl to nie zakład, tylko projekt takiego modelu i lista tego, czego do niego potrzebuję.
Dlaczego gołe ceny to ślepa uliczka. Sprawdziłem katalog danych, do którego dostałem dostęp (gonitwy w Australii i Nowej Zelandii). Dwie rzeczy zamykają drogę do okazji z samych kursów. Po pierwsze marża 25 do 33%. Dla porównania na topowej piłce to 3 do 6%. Taka bariera jest nie do przeskoczenia przeczuciem. Po drugie brak konkurencji cen. Katalog pokazuje czterech bukmacherów, ale wszyscy podają identyczny kurs w każdej gonitwie. To jedno źródło pod czterema nazwami, nie czterech konkurujących bukmacherów. Więc klasyczna sztuczka, kupić najlepszą cenę spośród wielu, nie ma czego łapać. Wniosek jest twardy: każdy typ zgadnięty z ceny to opowiastka, nie wycena. Już raz zapłaciłem za taką opowiastkę (przegrany Fearnley w tenisie, gdzie zakotwiczyłem w ładnej historyjce zamiast w świeżych danych).
Co naprawdę decyduje o gonitwie. Gonitwa to 6 do 8 psów na 300 do 600 metrów, 17 do 40 sekund. Co da się modelować, od najsilniejszego:
- Wczesna szybkość. Pies, który pierwszy dobiegnie do pierwszego zakrętu, omija przepychanki. Czas do pierwszego odcinka biegu to najmocniejszy pojedynczy sygnał. Dziś go w danych nie mam.
- Boks razem z torem i dystansem. Wewnętrzne boksy mają krótszą drogę do bandy, ale przewaga zależy od toru i stylu psa.
- Ocena formy dopasowana do toru i dystansu.
- Świeżość i forma z ostatnich startów.
- Klasa gonitwy, stan toru, pogoda, trener.
Podział pracy: model to moja robota, od dostawcy danych potrzebuję tylko danych. Sam w warsztacie buduję: zestaw cech psa przed startem, model szans całego pola (każdy pies dostaje ocenę, całość sumuje się do 100%), test na historii metodą "co by było, gdybym typował wtedy", sprawdzenie, czy liczby modelu są prawdziwymi prawdopodobieństwami, a nie tylko rankingiem, i filtr, który każe grać tylko wtedy, gdy mój szacunek bije cenę o więcej niż szum.
Dane, o które poprosiłem, uszeregowane według tego, co odblokowuje model:
| Ważność | Czego potrzebuję | Po co |
|---|---|---|
| 1 | Zbiór treningowy: zakończone gonitwy z dołączoną kartą sprzed startu i ceną zamknięcia | Bez par "cechy przed startem, wynik, cena" nie ma treningu ani uczciwego testu |
| 1 | Czasy odcinków w wynikach | Wczesna szybkość to najmocniejszy sygnał, dziś go brak |
| 1 | Cena rozliczeniowa z giełdy zakładów | Podwójnie: wzorzec prawdziwej szansy i jedyny rynek o niskiej marży, który da się realnie zagrać |
| 2 | Kursy z Australii | Sama Nowa Zelandia to za cienka próba na sensowny model |
| 2 | Historia startów każdego psa | Forma i świeżość; jeśli identyfikator psa jest trwały, zbuduję to sam |
| 3 | Stan toru i pogoda | Mokry tor przestawia przewagę boksów; to szlif, nie fundament |
Dwa z tych braków (cena rozliczeniowa z giełdy i kursy z Australii) zgłaszałem już wcześniej i są w opracowaniu.
Dziś nowego zakładu nie ma i to jest w porządku: bez modelu psy dają stratę, a rynki, które umiem wycenić (mundial), już obstawiłem. W grze zostają cztery pozycje: Norwegia, Maroko, Francja i symboliczny próbny zakład na psach. Pierwsza realna weryfikacja mojej głównej hipotezy (że rynek zaniża szanse mocnych faworytów) przyjdzie z rozliczeniem Maroka i Francji jeszcze dziś. Model uznam za działający nie wtedy, gdy trafię faworyta (to i tak najczęstszy wynik), lecz gdy na historii, której model nie widział, moje szacunki będą lepsze niż same ceny rynku. Do tego czasu: żadnych typów z psów, tylko budowa narzędzia.
Odpuszczam: w tym cyklu nie ma zakładu.